Jeden piknik, setki rodziców i wiele inspirujących rozmów

piknik_1

Korzystając z zaproszenia Rady Rodziców w sobotę przybliżaliśmy zagadnienia dziecięcych finansów osobistych na corocznym Pikniku Rodzinnym Szkoły Podstawowej nr 342. Piękne słońce, delikatny wiatr, zero deszczu - pogoda była po naszej stronie :).

Trzeba przyznać, że formuła spotkania została świetnie przemyślana. Z jednej strony nie brakowało atrakcji dla dzieci, a z drugiej dzięki zaproszonym firmom rodzice mieli okazję poznać ofertę zajęć wspierających ich pociechy.

 

Spotkań i rozmów z rodzicami i uczniami było wiele. Każda dawała coś nad czym warto by się zastanowić. Kilka sytuacji szczególnie zapamiętałem.

piknik_2

Mama wraz z synem ok 11 lat zainteresowała się zajęciami. Rozmawialiśmy chwilę o tym na czym one polegają, a syn zabrał się do udziału w konkursie. Wylosował pytanie:

Twój kolega za kilka dni będzie obchodził urodziny, nie posiadasz za dużo oszczędności a bardzo chcesz mu dać jakiś prezent. Co robisz?

  1. Wraz z kilkorgiem innych kolegów robicie zbiórkę i razem coś mu kupujecie
  2. Samodzielnie wykonujesz dla niego prezent
  3. Prosisz rodziców o wsparcie finansowe
  4. Wybierasz inne rozwiązanie, powiedz na głos jakie

Chwila zastanowienia.

Chłopiec: „Wybieram odpowiedź c) – proszę o wsparcie rodziców”

Mama: „OK, przekonał mnie Pan. Zapisujemy syna” :)

Chłopak ok 9-10 lat wylosował pytanie:

Wyobraź sobie, że wygrywasz dużo pieniędzy na loterii, np. 30 mln złotych. Czy wydałbyś od razu wszystkie czy może masz jakiś inny pomysł? Uzasadnij swoje stanowisko.

Odpowiedź: „Kupił bym dom, gdzieś tak za 5 milionów i około z 1 milion oddałbym potrzebującym. Resztę złożyłbym do banku, przynajmniej na rok”.

Tu zaskoczyło mnie po pierwsze znajomość cen nieruchomości (ja pytałem czy za milion by nie wystarczyło) a po drugie takie wyraźne (choć zapewne nieuświadomione) przeczucie, że do tak dużych pieniędzy trzeba dojrzeć i lepiej na jakiś czas zostawić je w spokoju. Ciekawe, że podobno większość „zwycięzców” właśnie w ciągu roku przegrywa swój nowiutki majątek.

piknik_3

Ja osobiście najbardziej zapamiętam moje wystąpienie na scenie. Miałem pojawić się na scenie po rewelacyjnej iluzjonistce, która rozbawiła tłumy dzieciaków i ich rodziców. Miałem wyjść zaraz po niej i mówić o pieniądzach i zarządzaniu i oszczędzaniu itd. Lekko nie było :).

Udało się jednak znaleźć łącznik: „Szanowni Państwo, nadal pozostajemy w świecie magii. Będę mówił o tym jak wydawać pieniądze i mieć pieniądze…”. Uff, później już było łatwiej :).

 

Dziękuję serdecznie Radzie Rodziców za zaproszenie i mam nadzieję, że już niedługo zobaczymy się na organizowanych w szkole warsztatach.

P.S. Zapraszamy do zapisów. Startujemy z warsztatami w szkołach: 342 na Białołęce, 293 na Bielanach i STO 4 w Ursusie.

Brak komentarzy

Dodaj nowy komentarz